Teksty bez polotu, z kiepską polszczyzną, okraszone zdjęciami autorskimi.

Zapraszam na nowy

Zapraszam na nowy adres bloga: sojka.ptica.rs

Преведи Przetłumacz

poniedziałek, 19 listopada 2012

Славски колач

Gdzie: Serbia


Obowiązkowym elementem każdej slawy jest славски колач (czyt. slawski kolacz) - kołacz. Jest on symbolem ofiary składanej Bogu, wprowadzonym przez chrześcijaństwo zamiennikiem za krwawą ofiarę składaną przez pogan. Jest również pamiątką Ostatniej Wieczerzy, gdy Jezus chleb nazwał „ciałem swoim”, a wino „krwią”. Wykonane na kołaczu nacięcia w kształcie krzyża odzwierciedlają mękę Jezusa Chrystusa. Z kolei wypełnienie powstałych nacięć winem obrazuje obmycie chrystusową krwią grzechów ludzkości i przelanie jego krwi za grzechy ludzi.
Kołacz, czyli rodzaj chleba, powinien być wyrabiany z mąki pszennej. Jest podobny do zwykłego chleba z dodatkiem wody święconej oraz przyozdobiony znakiem krzyża i symbolami dobrobytu, odciśniętą liturgiczną pieczęcią z chrystogramem. Jest to skrót IС-ХС – НИ-КА oznaczający ”Jezus Chrystus zwycięża“. Pierwszy czteroliterowy człon jest skrótem greckich słów Jezus Chrystus (ΙΗΣΟΥΣ ΧΡΙΣΤΟΣ w postaci IHCOYC XPICTOC). Drugi człon, również czteroliterowy, oznacza: zwycięża. Znak ten ma przypominać, że chleb został wypieczony w imię Chrystusa. Symbolizuje również wiarę uczestniczących w święcie, w obecność Boga.

Jak przygotować Славски колач?
Potrzebujemy: 


-30g drożdży
-1,5kg mąki
-4 żółtka
-4 łyżki cukru
-100g masła/margaryny lub trochę oleju
-3 filiżanki mleka lub wody
-łyżka startej skórki z cytryny
-trochę soli i mąki

Z powyższych składników przyrządza się kołacz na niepostne slawy. Jeśli slawa z założenia jest postna lub wypada w środę lub piątek kołacz przygotowujemy w ten sam sposób bez dodatku jajka, zamiast mleka dodajemy wodę, zamiast masła, olej.

Rozrabiamy drożdże z mlekiem/wodą, dodajemy trochę soli, cukru i mąki - konsystencja rzadkiego ciasta. Odstawiamy. Do naczynia wsypujemy mąkę i odstawiamy w ciepłe miejsce. Do drugiego naczynia dodajemy żółtka, cukier, masło, rozrobione i wyrośnięte drożdże i mieszamy. Dodajemy skórkę z cytryny. Dopiero teraz dodajemy ciepłą mąkę. Dodajemy mleko, które jeszcze zostało i wyrabiamy ciasto. Ciasto jest gotowe gdy odchodzi od ręki i naczynia. By ciasto było jeszcze lepsze można podczas mieszania dodawać roztopione masło. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Powinno przynajmniej dwa razy zwiększyć swoją objętość.
Ciasto wykładamy do okrągłej formy w formie dużej kuli, okrągłego chleba. Można ciasto podzielić na jedn duża kulę i cztery, sześć mniejszych, w tym wypadku mniejsze kule umieszczamy na dużej i lekko spłaszczamy. Formowanie kołacza zależy już od wprawy i fantazji. Dekoracje (krzyż, skrót IС-ХС – НИ-КА, gołabki, kiść winogrona, beczułka, warkocz, listki...) robimy z ciasta postnego czyli mąki, soli i wody. Kołacz można posmarować żółtkiem, ozdoby pozostawiamy białe.

Kołacz pieczemy ok. 40 minut. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, po 15- 20 minutach zmniejszamy temperaturę do 150 stopni.

Aha przed wyrabianiem kołacza powinno się przeżegnać, a nawet odmówić Ojcze Nasz.

Колач może wyglądać np. tak jak na poniższych zdjęciach. Sposób ozdabiania zależy od tradycji, fantazji oraz czasu ile ma osoba go wypiekająca, czasami ozdabianiem kołacza zajmują się dzieci.

klik na zdjęcie by je powiększyć

Kołacz według zwyczaju powinien zostać przełamany, a nie pokrojony. Gospodyni przynosi kołacz przykryty białą ścierką i podaje panu domu, który go podnosi do góry, całuje i podaje najstarszemu z gości, stojącemu po drugiej stronie stołu. Gość również całuje kołacz, obraca go, nacina znak krzyża jedynie na dolnej część skóry kołacza i oddaje gospodarzowi. Ten zaś ponownie całuje go, oddaje znowu gościowi. Tym razem jeszcze jeden gość chwyta kołacz, co ma symbolizować Świętą Trójcę. Wszyscy troje obracają go trzy razy, od lewej do prawej strony, następnie łamią go na dwie części. Pan domu każdą z części polewa odrobiną wina, po czym daje uczestniczącemu w obrzędzie skosztować trochę wina z jego połowy kołacza,  a ten odwdzięcza mu się tym samym. Po tych czynnościach gospodarz z gościem całują się i nawzajem mówią: „Христос посреди нас, јест и будет”. Niekiedy powtarzają obrzęd i łamią połówkę kolača jeszcze na pół.

U nas wygląda to mniej więcej tak jak to opisałam powyżej. Zwykle kołacz przełamują mężczyźni, ale w zeszłym roku jedną z tych trzech osób była siostra cioteczna A. W obrzędzie biorą udział trzy osoby, dwie obracają kołacz, jedna polewa go winem. Kołacz na początku jest nacinany od spodu znakiem krzyża. Osoba od wina wylewa jedną łyżeczkę wina na kołacz. Pierwsza osoba całuje w tym miejscu kołacz, następnie druga postępuje tak samo, następnie trzy razy całują się nad kołaczem. Obracają kołacz trzy razy. Tym razem kołacz polewa się dwoma łyżeczkami wina w dwóch miejscach. Pierwsza osoba całuje i spija wino z tych miejsc, druga robi to samo, potem znów całują się ponad kołaczem. Obracają kołacz trzy razy. Ostatni raz polewa się kołacz w trzech miejscach. dalej postępują tak jak poprzednio. Obracają kołacz i przełamują go na pół, łączą razem, przekręcają i łamią raz jeszcze (wzdłuż linii naciętego na początku krzyża), tym sposobem kołacz jest przełamany na ćwiartki. Jedną ćwiartkę przekłada się do sita, a gospodyni podnosi je jak najwyżej by pszenica rosła jak najwyżej (by w domu dobrze się wiodło).


Kołacz można łamać na różne sposoby, zleży to chyba od tradycji rodzinnych, regionalnych itp. Nie można zrozumieć czym dla Serbów jest Слава póki nie mamy okazji w niej uczestniczyć, naprawdę polecam, gdyż mało pozostało takich kultywowanych zwyczajów.


 

5 komentarzy:

  1. piękny zwyczaj i kołacz oczywiście też, swój pieczesz sama?

    OdpowiedzUsuń
  2. Święto i zwyczaj bardzo ładne, jednak zarazem strasznie męczące, w ciągu dnia przez dom przewija się pełno gości, każdego trzeba poczęstować kawą, miłą rozmową i kilkudaniowym obiadem. Po całym dniu wszyscy domownicy słaniają się na nogach :) Goście nierzadko zostają do bardzo późna.
    Slava przechodzi z ojca na syna gdy ten zakłada swoją rodzinę. My ślubu nie mamy i obchodzimy to święto z rodzicami A., kołacz piecze jego mama.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym dzieleniem kolacza to rzeczywiscie ciekawa sprawa bo co dom to inaczej jest dzielony. Fakt ze zawsze recznie. U nas w domu mamy tradycje, ze nawet nie nacinamy tylko moj maz ze swoim przyjacielem i naszym swiadkiem (akurat nie najstarszym gosciem) nadlamuja kolacz najpierw i potem polewa sie go winem.
    U nas w domu jest postna slava wiec ja moj kolacz pieke bez jajek i dodaje do spulchnienia oliwy z oliwek z jednego monastiru z Grecji. Wino tez jest z monastiru trzymane na ta wlasnie okazje.
    Przyznam szczerze, ze bardzo obawialam sie mojej pierwszej slavy jako gospodyni bo dowiedzialam sie juz wczesniej jak wazne jest to swieto dla domu. I naprawde teraz po przezyciu na wlasnej skorze pierwszej wlasnej i 7 jako gosc uwazam, ze to najpiekniejsze i najwazniejsze swieto w serbskiej rodzinie. O ile celebrowane jest zgodnie z tradycjami. I bedac na kazdej slavie w innym domu dowiaduje sie czegos nowego i wzbogaca to moja wiedze o moim mezu i moich przyjaciolach. Nie moge sie juz doczekac mojej pierwszej slavy jako gosc w Bosni w grudniu zaraz po naszej. Bedzie to napewno niezwykle przezycie. Odwiedziny popa rowniez uwazam, ze bardzo fajna ciekawostke tym bardziej, ze nasza slava jest malo popularna i nasz pop w zeszlym roku zostal z nami ponad 2 godziny (inna sprawa, ze jest naszym sasiadem kilka budynkow dalej).
    Slave polecam kazdemu cudzoziemcowi, ktory tak naprawde chcialby poznac kulture i historie Serbow. I to ogromny zaszczyt byc zaproszonym do serbskiej rodziny i zaproszenie starcza do konca zycia :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym domu z czasem tworzą się specyficzne tradycje. Byle by tylko w tych domowych zwyczajach nie zapomnieć o tych podstawowych jednak w tym wypadku związanych z cerkwią. Fajnie, że dajecie coś od siebie :)
      Nasz tutejszy pop nie jest aż tak skory do rozmowy, jest dość nerwowym, młodym człowiekiem, który chyba za bardzo jest przywiązany do materialnego świata. No cóż zdarza się. Zazdroszczę tej slawy w Bośni, pewnie odkryjesz jeszcze nowe zwyczaje :) Trzymam kciuki za udany wyjazd.

      Usuń
  4. interesujące ! Naszym zdaniem ogólnie bardzo interesująca jest owa kultura !
    zapraszamy do nas :

    http://being-brainwashed.blogspot.com/

    http://being-brainwashed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Powiazane teksty... Plugin for WordPress, Blogger...