Teksty bez polotu, z kiepską polszczyzną, okraszone zdjęciami autorskimi.

Zapraszam na nowy

Zapraszam na nowy adres bloga: sojka.ptica.rs

Преведи Przetłumacz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Rumenko otwiera sezon letni

Gdzie: Serbia
Stało się. Wreszcie pogoda się ustabilizowała i wszystko wróciło na stare tory. Te deszcze, chmury takie nie czerwcowe jak na Serbię. Ja przynajmniej nie pamiętam aż tak słabej pogody w ciągu ostatnich ponad pięciu lat. Na szczęście wszystko jest już po staremu, a ja mam swoje wyczekane słońce i 32-34 stopnie. Tak jestem z tych ciepło, a nawet upałolubnych
Sezon letni zawsze otwieramy lodami Rumenko

Rumenko to najzwyklejszy, najprostszy, owocowy lód na patyku. Nam pasuje gdyż jest smaczny, nie za słodki i postny, czyli bez mleka. 


Nie wiem na czym polega fenomen tego loda, gdyż jego cena od lat się nie zmienia - 30 dinarów  (ok. 1,15 zł). 


W ciągu ostatnich sześciu lat ceny chleba, wody, mleka, oleju, mąki, a i innych lodów (także owocowo-wodnych) wzrosły o ok. 50%. A Rumenko jest taką stałą. Zawsze ta sama cena.


czwartek, 27 września 2012

Пита са кромпиром - Pita z ziemniakami

Gdzie: Nowy Sad, Serbia
Nie ma to jak obudzić się rano z ogromną ochotą na jajecznicę,  kawę z mlekiem i dowiedzieć się, że w tym tygodniu i czwartek jest dniem postnym. Dziś mamy крстовдан (czyt. krstowdan) - Podwyższenia Krzyża Pańskiego. 
Mimo, iż nasz/mój  post tylko częściowo jest związany z religią - decyzja zapadła - pościmy i dziś. Czyli w sumie będą 3 dni. Ponieważ nie byliśmy na to przygotowani, nie pozostało nam nic innego jak kupić śniadanie w piekarni. Wybór padł na postną pitę z ziemniakami tzw. Кромпируше (czyt. krompirusze). Cena: 75 dinarów ok. 2,77zł


Tak się składa, że w zeszłym tygodniu, w ramach nocnych działań kuchennych, przygotowałam na postne śniadanie pitę z pieczarkami i pitę z ziemniakami. Wykonanie takiej pity jest wyjątkowe o proste.


 
 -kore cienkie, suche ciasto - takie jak na gibanicę, o której pisałam TUTAJ
-1 kg obranych ziemniaków lub pieczarek
-sól, pieprz, przyprawy
-2 cebule, lub więcej jeśli lubicie
-olej
-woda gazowana








Ziemniaki lub pieczarki należy zetrzeć na tarce (duże oczka). Cebulę siekamy drobno.
Podsmażamy cebulę z ziemniakami/pieczarkami. Dodajemy soli, pieprzu, inne przyprawy wedle uznania.

 

Oddzielamy jeden płat ciasta, skrapiamy wodą, olejem. Nakładamy drugi, skrapiamy. Nakładamy trzeci i na ten trzeci wykładamy farsz. Ja dałam dużo. 


Zwijamy kore w rulon i wykładamy na blaszce do pieczenia, może być prostokątna lub okrągła. Można rulony zostawić proste lub zwijać w ślimaka.


Kontynuujemy zwijanie do momenty, aż skończy się farsz i kore.
Pitę na blaszce należy popryskać olejem i wodą gazowaną i w takim stanie powinna trochę odstać, by ciasto nasiąknęło. Wstawiamy do piekarnika zagrzanego 200°C

Wyszło tak:
pita stała całą noc, upiekłam ją rano.
Innym razem tak:
Pita pieczona od razu po przygotowania.

piątek, 30 marca 2012

Mit O Serbskij Kuchni

Gdzie: Serbia
Dość krzywdzącym mitem o serbskiej kuchni jest szeroko rozpowszechniana opowieść o tym, że Serbowie nic oprócz mięsa nie jedzą, że warzyw nie uświadczysz. Nieprawda. Owszem mięcho musi być: pljeskavice, ćevapy, burek z mięsem*, pieczeń na święta, gołąbki z mięsem, papryki faszerowane mięsem

Ale, ale...czy ktoś słyszał o poście? Ponieważ post w Serbii jest bardzo wymagający i wyklucza wszelkie produkty odzwierzęce. Nici z jajek, jogurtu, mleka, sera, tłuszczów zwirzęcych, mięska, dozwolona jest tylko ryba. Oczywiści jest jeszcze bardziej rygorystyczna opcja postu czyli na wodzie, wtedy to nawet oleju nie uświadczysz...

Co więc Serbowie jedzą gdy przypadnie im świętować Slawę (najbardziej wyczekiwane święto rodzinne) jeśli wypadnie w środę lub piątek? Co robię ci którym Slawa zawsze wypada w czasie postu? Na takich Slawach bywałam niejednokrotnie i mimo że postne to i tak ledwo żyłam z przejedzenia. Taka też była zeszłoroczna Slawa Ђурђевдан **(czyt. dźurdźewdan, slawa św. Jerzego).

Ano gołąbki są w wersji postnej (посна сарма, czyt. posna sarma), fasola jest postna, bez wędzonych żeberek lub golonki (посни пасулј, пребранац, czyt. posni pasulj, prebranac), papryki faszerowane bez mięsa(посне пуњене паприке, czyt. posne punjene paprike), grillowane warzywa, zupa rybna (рибља чорба, czyt. riblja czorba), ryby na sto sposobów, słone pity z pieczarkami lub ziemniakami, musaka... do wyboru do koloru. 

Nie wspomnę o mistrzostwie serbskich gospodyń w pieczeniu, przygotowywaniu postnych słodkości, i nie mam tu na myśli tylko baklawy, ale wszelkiej maści słodkich kulek itd. 

Mit pada, również z tymi warzywami. Bo cievap służy się z sałatką (przeważnie) pljeskavicy wpakują albo surówkę albo świeże warzywa, ewentualnie konserwowe (jeśli jest zima). 

Wcale nie dziwi widok ogromnego brzuchatego mężczyzny, co to wygląda trochę jak drwal, który wcina mięso i pól talerza świeżej kapusty, pomidorów czy innych wegetariańskich specjalności. I nie powie on, że nie królik i warzyw jeść nie będzie.

PS: Aha i rada dla wegetarian, zamiast prosić o pleskavicę bez pljeskavicy (samą bułkę, ciasto z warzywami), lepiej zamówić coś innego ;)

PS2: My od roku pościmy w każdą środę i piątek. A. od czasu do czasu pości przedświątecznie po 40 dni. Dziś mamy piątek, na obiad postne faszerowane papryki, gotowane, a nie zapiekane :) Na śniadanie były mini pizze.

Papryki by Bojana

*Burek to już inna historia, wcale nie jesteście skazani na mięso, jest też szpinak, ser, ziemniaki, pieczarki... ale o tym innym razem :)

** Tak, będzie kiedyś o Slawie. Zbieram się od dawna. Jako że popełniłam na ten temat swoją pracę dyplomową... nadal czuję do tematu niechęć :) A nasza Slawa zbliża się wielkiiiimi krokami...

środa, 30 listopada 2011

Пасуљ пребранац

Fasola po serbsku to bardzo proste, a jakże smaczne danie. Tak naprawdę to każdy ma swój przepis na пасуљ (czyt. pasulj). Jedni gotują fasolę z żeberkami świeżymi lub wędzonymi, inni dodają wędzoną golonkę, kiełbasę, no ale to nie w czasie postu... Ja za każdym razem gotuję go inaczej bo zawsze "na oko". Najbardziej lubię wersję пребранац (czyt. prebranac) czyli gotowaną-zapiekaną fasolę, inni preferują formę gęstej zupy. Ponieważ zbliża się Bożonarodzeniowy post przepis będzie jak znalazł.
Czas start!




Przepis na oko wygląda tak:
fasoli ile chcecie - np. 500g (najlepiej kolorowej fasoli lub dużej białej)
cebuli dużo - np. 5sztuk
marchewka - np. 2 sztuki
pietruszka, seler
przyprawy (liść laurowy, sól, pieprz, majeranek, papryka ostra)










Najlepiej zostawić fasolę by odstała przez noc w wodzie. Ja tym razem o tym zapomniałam i fasola stała w wodzie 2-3 godziny.



Zalewamy fasolę zimną wodą i gotujemy 30 minut i wylewamy pierwszą wodę. Następnie zalewamy fasolę ciepłą wodą i gotujemy na małym ogniu dopóki nie będzie miękka . W tak zwanym międzyczasie dodajemy marchewkę pokrojoną w talarki, pietruszkę, selera i przyprawy. Cebulę posiekaną drobno lub w talarki smażymy na złoty kolor.
Gdy fasola jest już miękka wyjmujemy i wyrzucamy pietruszkę i seler przesypujemy ją do naczynia żaroodpornego przekładając smażoną cebulą, można dodać ze trzy ząbki czosnku, podlać ciepła wodą lub wodą z gotowania. Wstawiamy do piekarnika na godzinę, na 200 stopni. Gdy się zapiecze można podawać.

Tym razem miałam drobną białą fasolę i przygotowałam małą ilość псуља na jeden obiad, zwykle to danie przygotowuje się w bardzo dużej ilości. zapiekany pasulj można jeść zarówno na ciepło jak i na zimno.
Zachęcam do eksperymentów z fasolą :)



Smacznego - Пријатно

Dodano 06.01.2012
Czas świąteczny, w który właśnie wkraczamy w Serbii jest dobrą okazją do podpatrzenia sekretów kuchni doświadczonej kucharki.
Prebranac - trochę inny przepis 

Fasolę w naczyniu żaroodpornym lub brytfance zalewamy dużą ilością wody. Wstawiamy do piekarnika, gdy woda wyparuje lub ją upije fasola dodajemy marchewkę pokrojoną w talarki. Następnie bardzo dużą ilość cebuli smażymy w garnuszku, dodajemy paprykę (słodką lub ostrą) i taką cebulę dodajemy do fasoli w ostatnim etapie gotowania-zapiekania, tak by się nie rozpadła.

Tak przygotowany prebranac wygląda tak:


sobota, 27 sierpnia 2011

Kulinarnie - postne faszerowane papryki

Od czasu do czasu, uraczę blog dokumentacją moich wybryków kulinarnych. Nie jestem mistrzem patelni, a moja kuchnia to mieszanka przepisów polskich, serbskich i kuchni ogólnej :) A to znaczy, że nie specjalnie trzymam się jakiś konkretnych reguł, rzadko zapisuję przepis, a sprawdzone dania za każdym razem muszę odtwarzać na nowo. 

W związku z tym, że ja i A. pościmy w środy i piątki, część przepisów będzie postnych, czyli bez wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego (zero jajek, mleka, mięsa, sera...)
Ponieważ ostatnio przywieźliśmy ze wsi ogromne ilości papryk, pomidorów, bakłażanów, kukurydzy i innych płodów ziemi, gotowanie jest banalnie proste.

Taki też będzie ten przepis na zapiekane faszerowane papryki.


- 9 papryk do faszerowania np. żółte
- 5 pomidorów
- 1 mały bakłażan
- 1 marchewka
- 2 średnie cebule
- 2 papryki innego koloru niż do faszerowania np zielone, czerwone
- 1/2 ostrej papryczki jeśli ktoś lubi
- olej
- szklanka ryżu
- przyprawy (sól, pieprz, oregano, bazylia)





Zaczynamy od obrania bakłażana. Potem kroimy go na grube talary, solimy i odstawiamy z boku by puścił sok. Następnie zajmujemy się paprykami, odkrajamy czapeczki, czyścimy z pestek. Nastepnie szatkujemy pozostałe warzywa, jak najdrobniej. Bakłażana płuczemy z soli, kroimy w drobną kostkę.


Następnie cebulę podsmażamy, dodajemy pomidory (najlepiej bez skórki, ja tym razem zapomniałam), gdy pomidory puszczą sok dodajemy pozostałe warzywa, gdy sos zgęstnieje przyprawiamy. 
W tym samym czasie gotujemy ryż, szklanka lub nawet pół. Jak ktoś lubi może dodać szczyptę vegety.


Na końcu pozostaje nam już tylko napełnić papryki farszem (mieszamy w dowolnych proporcjach ryż z sosem), przykrywamy czapeczkami i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok godzinę. Ja tak naprawdę wyciągam danie z piekarnika, gdy skórka papryk pomarszczy się i zbrązowieje, czasem papryki są gotowe wcześniej, czasem trwa to dłużej niż godzinkę.


Zdjęcie efektu końcowego nie jest powalające, ale zapomniałam zrobić zdjęcie po wyjęciu z piekarnika. Tyle zostało z obiadu :)

Podane proporcje są oczywiście na oko, z tego co podałam planowałam obiad dla trzech osób, farszu wyszło więcej niż potrzebowałam, ale też się zjadł. 
Polecam wszelkie opcje faszerowania papryk warzywami, mięsem mielonym, serem i wszelkimi innymi składnikami. Faszerowane papryki, nie muszą być pieczone, można je również gotować.
Świetne są też faszerowane pomidory, szybciej się pieką, a kombinacja pomidora z fetą i szpinakiem jest rewelacyjna :)

Smacznego - Пријатно

Powiazane teksty... Plugin for WordPress, Blogger...